Prawdziwe Hi-Fi w samochodzie?

Każdy ma swój własny sposób czerpania radości z muzyki. Słuchamy podczas odpoczynku, słuchamy w trakcie pracy, czasami cicho, czasami głośno. Muzyka może być kojącym relaksem albo zaworem upustowym. Nasze preferencje mogą się różnić, jednak muzyka potrafi dotknąć każdego z nas, ponieważ muzyka to emocje, niezależnie od tego, jaką formę przybiera ich ekspresja.

Poszukiwanie wysokiej jakości w słuchaniu muzyki, prędzej czy później sprowadza się do tego, co jest ogólnie znane i nazywa się po prostu Hi-Fi. Każdy, kto choć trochę miał z tym do czynienia, musi zdawać sobie sprawę, jakie elementy wpływają na dobry dźwięk. Używa się tu terminów takich, jak pozycja odsłuchu, dynamika, pasmo przenoszenia, czy charakterystyka częstotliwościowa.

Miło przypomnieć sobie moment, kiedy siedząc na ulubionym fotelu w centralnej pozycji pomiędzy głośnikami, można doświadczyć prawdziwego stereo z szeroką sceną dźwiękową. W samochodzie to jednak fotel kierowcy jest pozycją odsłuchową i ta koncepcja sama w sobie wydaje się być sprzeczna z ideą dobrej reprodukcji dźwięku. Kiedy więc producenci samochodów reklamują swoje ulepszone systemy audio, to eksperci od Hi-Fi zwykle nie traktują tego poważnie. Faktycznie, jeśli system Hi-Fi w samochodzie jest wymieniany jednym tchem razem z innymi formami auto tuningu, czy opcjami wyposażenia dodatkowego, to nawet nie powinien budzić specjalnych emocji, ani wygórowanych oczekiwań co do wrażeń odsłuchowych – nawet jeśli stoi za tym znane logo.

Okazuje się, że jadąc swoim nowym samochodem tęsknimy za domowym pomieszczeniem odsłuchowym, jak za niczym innym, a przecież mówimy tu o przestrzeni dla audio, która ma ogromny potencjał, by sprawiać przyjemność wymagającemu słuchaczowi. W dzisiejszych czasach tak rzadko ma się te pół godziny, kiedy można w spokoju posłuchać ulubionej muzyki, czy nie byłoby dobrze, gdyby Twój samochód zamiast stawiać bariery pomiędzy Tobą, a muzyką, posiadał system audio, który zapewnia wręcz świetne wrażenia odsłuchowe?

Zaczynamy wtedy swoje przemyślenia… To kwestia głośników. Oczywiście pomijamy fakt fabrycznego źródła dźwięku, któremu daleko jest do liniowości, ale to już wiemy, że w ostatnich latach po prostu nie da się go wymienić. Przecież wymienić można same głośniki. Szybko jednak okazuje się, że nawet najwyższej klasy głośniki nie rozwijają swojego pełnego potencjału w samochodzie. Nawet jeśli założymy, że uda się pokonać wszystkie fizyczne przeszkody i uwarunkowania związane z ich instalacją, to z uwagi na sygnał, jaki do nich dotrze, dobra jakość dźwięku nadal pozostanie w sferze marzeń, a w najlepszym razie okaże się po prostu czystym przypadkiem.

Rozwiązaniem problemu jest cyfrowy procesor sygnału – DSP, który skalibruje ze sobą wszystkie komponenty, wyeliminuje niedopasowania i zrównoważy sygnał wygładzając pasmo przenoszenia. DSP daje możliwość pełnej regulacji wszystkich parametrów, jak korekta opóźnienia pomiędzy głośnikami i słuchaczem, ustawienie odpowiedniego pasma częstotliwości dla poszczególnych głośników poprzez cyfrowe zwrotnice, czy osiągnięcie pożądanej charakterystyki poprzez cyfrową korekcję.

Cóż, nawet najlepsza orkiestra zagra tylko tak dobrze, jak dobrze poprowadzi ją doświadczony i sprawny dyrygent. To samo dotyczy wysokiej jakości systemów car audio. Prawdziwa przyjemność słuchania jest możliwa tylko wtedy, gdy wszystkie komponenty są idealnie zestrojone zarówno ze sobą, jak i z akustyką wnętrza pojazdu. Dlatego w Audiotec Fischer uważamy, że największy wpływ na jakość dźwięku w samochodzie ma cyfrowy procesor sygnału – DSP, ponieważ to DSP jest “dyrygentem” wszystkich sygnałów.